W NIEDZIELĘ I UROCZYSTOŚCI:
Godz.: 18.00 (sobotni wieczór) 8.00, 10.00 

W DNI POWSZEDNIE:
Godz.: Codziennie oprócz środy o godz 18.00 (lato) lub o godz. 17.00 (zima), w środy o godz. 8.00 

SPOWIEDŹ:
Przed każdą Mszą Świętą

 Numer konta:
11 8890 1066 0002 7342 2004 0001

PONIEDZIAŁEK: 18.30 - 19.00
SOBOTA: Po Mszy św. porannej

Wezwanie do chorego o każdej porze - także w nocy.

W pierwsze piątki miesiąca odwiedziny chorych. Nową osobę do w/w odwiedzin należy wcześniej zgłosić w zakrystii.

Adres:
Fałkowice 36
46-034 Pokój
tel. +48 77 46 98 155

Numer konta:
11 8890 1066 0002 7342 2004 0001

POWOŁANIE

 Po powrocie do Krakowa przyjął godność kanonika i święcenia kapłańskie w 1063 roku. Przez krótki czas był proboszczem w jednej z wiosek podkrakowskich. Bardzo szybko biskup Lambert Zula powołał go na swego pomocnika i zastępcę w Kurii a także kaznodzieję. Po śmierci biskupa w listopadzie 1071 roku Stanisław ze Szczepanowa, wybrany został jego następcą w Krakowie. Konsekracja nastąpiła w 1072 roku. Teraz rozpoczął się czas, w którym znane stały się: gorliwość, roztropność i zdolności organizacyjne młodego biskupa krakowskiego. Oddajmy głos Długoszowi: 
  Z całego królestwa zbiegali się tłumnie tak duchowni jak świeccy, pragnąc oświecić się w przypadkach wątpliwych, lub prosząc o radę w potrzebach swego sumienia, których on przyjmował uprzejmie, a będąc z natury przystępnym i ludzkim, zasilał ich swoją radą i znamienitą nauką /.../. Nienawidząc wszelkiej obłudy i udawania, był prostym i otwartego serca, ceniąc i wyznając tylko samą prawdę. Był podporą ślepych, pokojem ubogich, ucieczką prześladowanych, pociechą płaczących. Całą majętność rozdawał albo na ubogich, albo na budowanie kościołów, albo na jedzenie dla głodnych. 
  - Ojciec i podpora ludzi uciśnionych 
  Świeciła w nim głęboka pokora, trudna do wypowiedzenia łaskawość, nieograniczona litość. Uwydatniały się w nim nadzwyczajna uczciwość, wielka powaga, wysoka skromność życia, wybitny rozsądek i oględność w słowach tak, że nigdy nie wypowiedział czegoś niepoważnego, niedojrzałego. Do każdego odnosił się z taką uprzejmą łagodnością, że wszyscy patrzyli nań jak na Ojca. Starał się o to i pilnował tego, aby być pomocą dla największej liczby ludzi. W radzeniu, w sądzeniu, w wyrokowaniu był umysłem człowieka nieuprzedzonego, czystego i wolnego od wszelkiego cienia dumy lub chciwości. Pierwszym i najulubieńszym jego staraniem było podejmować się i bronić spraw ludzi uciśnionych. Zawsze był gotów dawać przytułek biednym, obronę słabym, pomoc przygnębionym jakimkolwiek nieszczęściem.

Informacja pochodzi ze strony: http://www.skalka.paulini.pl/page,11.html


Polecamy

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
211 0.10744786262512